Komu Złotą Piłkę?

Jeszcze nigdy prestiżowy plebiscyt “Złotej Piłki” nie rozpalał emocji polskich kibiców i dziennikarzy tak, jak w tym roku. Nic dziwnego, bo jeszcze nigdy polski piłkarz nie miał tak dużych szans na jego wygranie. Czy ma jakiekolwiek szanse? Sprawdźmy.

Do tematu podszedłem wyjątkowo analitycznie, postarałem się podsumować sezon, przyglądając się faworytom z kilku perspektyw. Oczywiście jest to zabawa, uważam natomiast, że dzięki dość skrupulatnej analizie byłem w stanie określić, kto na tę nagrodę najbardziej zasługuje.

METODYKA

Stworzyłem cztery kategorie. 

Jedynie pierwsza z nich ma charakter czysto subiektywny i nie odnosi się bezpośrednio do piłkarskich dokonań w 2021 roku. Jest jednak ważna, bo – nie okłamujmy się – wizerunek, medialność i popularność piłkarza ma przecież ogromny wpływ na wyniki każdego plebiscytu.

Pozostałe trzy kategorie, to podsumowanie tegorocznych osiągnięć w: reprezentacji, Lidze Mistrzów, ligach narodowych.

Za każdą kategorię przydzielam od 1 do 6 punktów (skala szkolna).

Zaczynając zabawę, która bawi głównie mnie, wziąłem pod uwagę 12 potencjalnych faworytów. Jednak w tym tekście ograniczam się do siedmiu najwyżej punktowanych nazwisk.

Nie będę zamulał Neymarem, ani De Bruyne. To nie ma sensu – nie wygrają.

  1. UMIEJĘTNOŚCI/ROZPOZNAWALNOŚĆ/MEDIALNOŚĆ
  1. Messi 6
  2. Mbappe 5
  3. Lewandowski 4
  4. Lukaku 4
  5. Benzema 3
  6. Kante 3
  7. Jorginho 2

Wiem.

W tym przypadku musiałem wspierać się intuicją, jednak (chyba) jestem w stanie tę punktację logicznie obronić. Messi? Tu chyba nie ma wątpliwości. Jest, obok Cristiano Ronaldo, najbardziej rozpoznawalnym piłkarzem na świecie. Jego nazwisko znają pewnie ci, którzy zupełnie nie interesują się piłką. Mbappe wyżej od Roberta? Niestety, ale tak sądzę. Gość gra w reprezentacji mistrzów świata, jest od kilku już lat mocno pompowanym wonderkidem z faktycznie ogromnymi umiejętnościami. Tymczasem Lewandowskiego postrzega się wciąż jako bestię pola karnego, króla jednej ligi i wybitnego egzekutora. Podobnie oceniam wizerunek i rozpoznawalność Lukaku – to poziom Roberta. Benzema wprawdzie gra w super-medialnym Realu Madryt, jednak dzięki występom w Lidze Mistrzów N’Golo Kante zapadł w pamięci kibiców jako skromny i sympatyczny król środka pola, którego lubi chyba każdy kibic.Jorginho niewątpliwie znany jest najmniej.

2. WYSTĘPY W REPREZENTACJI 

  1. Jorginho 6
  2. Benzema 5
  3. Lewandowski 5
  4. Lukaku 5
  5. Messi 5
  6. Mbappe 3
  7. Kante 2

Wielcy piłkarze mieli w tym roku pole do popisu, ponieważ w lecie odbywały się dwie wielkie imprezy na poziomie reprezentacji narodowych – Mistrzostwa Europy i Copa America. Komplet punktów otrzymuje bezapelacyjnie Jorginho, który regulował grę mistrzowskich Włoch i ma na koncie triumf w najważniejszym piłkarskim turnieju 2021 roku. Puchar dla swojej Argentyny wywalczył wreszcie Messi. Błyszczał w Copa America (7 gier, 4 bramki, 5 asyst), strzelał też w eliminacjach do Mistrzostwa Świata (7 meczów – 5 goli), jednak w finałowym pojedynku z Brazylią mocno zawiódł, dreptając niemrawo całe 90 minut po boisku. Lewandowski ładował bramy jak na zawołanie, ciągnął grę średniej reprezentacji Polski zarówno w Mistrzostwach Europy (3 mecze – 3 gole), jak i eliminacjach do Mistrzostw Świata (8 gier – 6 goli). Dobrze zagrał również Lukaku, który wprowadził Belgię do ćwierćfinału, strzelając przy tym 4 gole (potrzebował do tego pięciu meczów). Mimo to występ Belgów był nieco rozczarowujący, chłopcy mieli zdecydowanie większe ambicje. Niejednoznacznie wypadają reprezentanci Francji, która bardzo zawiodła w finałach Euro. Najlepiej wypada Benzema, który wrócił do kadry w połowie roku i nie zawiódł trenera, ładując do siatki zarówno na wspomnianej nieudanej imprezie (4 mecze – 4 gole), w meczach eliminacyjnych (2 mecze – 2 gole), jaki i finałach Ligi Narodów (2 mecze – 1 gol). Ta ostatnia impreza, którą wygrali Francuzi, ratuje nieco wizerunek Kyliana Mbappe. O występie na Euro chciałby pewnie zapomnieć – myślę tu nie tylko o zerowym dorobku bramkowym, ale i przestrzelonym karnym ze Szwajcarią, który był gwoździem do trumny mistrzów świata. Jednak w finałach Ligi Narodów błyszczał, mając ogromny wpływ na triumf swojej kadry. Dlatego dostaje 3 punkty, a nie 2, jak jego kolega Kante. Jego rok w kadrze był bardzo przeciętny.

3. WYSTĘPY W LIDZE MISTRZÓW

  1. Kante 6
  2. Jorginho 6
  3. Mbappe 5
  4. Benzema 5
  5. Lewandowski 4
  6. Messi 3
  7. Lukaku 2

Sześć punktów bezapelacyjnie trafia do dwóch płuc triumfatora edycji 2020/2021, czyli Chelsea. Jorginho i Kante wykonali wszystko, co trzeba, aby ich drużyna, dość niespodziewanie, wygrała Ligę Mistrzów. Doskonały był również Mbappe – który wywalił za burtę klub Messiego (Barcelonę) i Lewandowskiego (Bayern), ładując gola za golem. Jednak na drużynę Manchesteru City okazał się być za krótki, stąd jedynie 5 punktów – pamiętajmy jednak, że jego wiosenny dorobek w Lidze Mistrzów jest imponujący (5 meczów – 6 bramek!). Skuteczny był również Benzema, który wprowadził Real do półfinałów zeszłorocznej edycji. Lewandowski strzelał i strzela regularnie, lecz z powodu kontuzji nie mógł zagrać w dwumeczu z PSG, po którym jego drużyna pożegnała się z turniejem. Messi również robił co mógł, ale na wiosnę zagrał jedynie dwa razy (2 gole), a jego Barcelona odpadła z ekipą z Paryża (pamiętajmy, że w rewanżu nie wykorzystał rzutu karnego). Lukaku? Na wiosnę nie zagrał, bo Inter nie zdołał nawet awansować do Ligi Europy. Obecnie ma na koncie gola, już w barwach Chelsea. 

4. LIGI EUROPEJSKIE

  1. Lewandowski 6
  2. Lukaku 5
  3. Messi 5
  4. Benzema 4
  5. Mbappe 4
  6. Kante 3
  7. Jorginho 3

Kategoria, w której najważniejszym atutem jest regularność, przejął przez zasiedzenie Robert Lewandowski. Z sześciu ocenianych przeze mnie piłkarzy połowa zdobyła tytuł króla strzelców swojej ligi (Lewandowski – Niemcy, Messi – Hiszpania, Mbappe – Francja), wybitnie regularny był również Benzema. Lukaku strzelił 24 gole, zaliczył 11 asyst i przyczynił się do powrotu Interu Mediolan na tron. Solidny sezon zaliczył Kante – ale mowa bardziej o zeszłorocznej jesieni, niż tegorocznej wiośnie. Lewandowski zbiera komplet, bo przecież mówimy tu o 41 bramkach, a przy nich nawet 30 Messiego, czy 27 Mbappe wygląda dość skromnie.

PODSUMOWANIE

LEWANDOWSKI, MESSI 19 punktów

BENZEMA, JORGINHO, MBAPPE 17 punktów

LUKAKU 16 punktów

KANTE 14 punktów

Złotą Piłkę powinien otrzymać Lewandowski lub Messi.

Otrzyma jeden i podejrzewam, że będzie to jednak Messi.

Ja jednak wybrałbym Polaka z jednego prostego powodu – bo to, kurła, Polak. Proste.

Zaskoczyła mnie (dziwne, że zaskoczyła, bo sam ustalałem punktację) wysoka pozycja niedocenianego wciąż Benzemy. I to on powinien być na trzecim miejscu podium, tym bardziej, że (jak podejrzewam) podświadomie mogłem zaniżać mu punktację, bo strasznie gnojka nie lubię. W tym roku był jednak świetny.

Lubię i cenię natomiast Lukaku. Sądzę jednak, że brak sukcesu z mocną reprezentacją na Euro i absencja w pucharowej fazie Ligi Mistrzów wyrzucą go poza pierwszą piątkę.

*

Tyle.

*

To był klasyczny przykład dobrej, nikomu niepotrzebnej, roboty.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.